Dzisiaj jest czwartek, 20 listopad, 325 dzień roku. Imieniny: Anatola, Edmunda, Rafała, Feliksa, Sędzimira
Zespół:              1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z

Tytuł piosenki:  1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z

Wykonawca: Mes
Tytuł: Ot tak
Album:

Mówią, że wymagania mam wysokie, cipka tak gładka, że mógłbyś grać na niej w hokej. Masz trzy włosy pod nosem, ja mam sny o takich, co nie potrzebują wcale Gilette mach 3. Jak masz wszy to masz na mnie zakaz, znam lesby, które chętniej wpadną z tobą w ślimaka. Ja szukam klasy, niech to przylgnie do mnie, głupia bitch, niech na mój widok lepiej milknie skromnie. Prowadzę rejestr, chociaż trochę się śmieję, kiedy mówią, że Mes to plejer. Więc zamiast tworzyć mit rapowej przewózki, nawinę historie gorzkie jak gin lubuski.

Hmm, historia pierwsza z brzegu: trafiłem do klubu, by rozwiązać taki rebus: czy poznam dziś kobietę ze snów? Najebany Mes jest znów, 6 słów: „Cześć od razu zwróciłaś moją uwagę. Mało oryginalne, wiem, ale… dziś jestem pierwszy, który mówi to szczerze i nie jestem grubasem, który pomylił imprezę.” Akcję klasyfikuję jako wartką, błysk w jej oku, widać, że lubi hardkor. Pytam ile ma wzrostu bo siedzi przy barze na stołku i widzę tylko jej zgrabny korpus. Ociąga się. Ja mówię: „Weź, wstań do mnie, cały czas tylko tak siedzisz wygodnie.” Ona milczy, a ja dalej: „Chodź na spacer”. Cierpliwość tracę, ten cenny dar i nagle widzę dwie kule oparte o bar. W końcu wypowiada do mnie ostatnie słowa: „Ja nie mogę chodzić, weź inną na browar.”. Tylko wyjąłem cygaro, purpurowy dodałem: „Miło się rozmawiało.” i miała takie oczy, że zbudowałbym jej lektykę, ale wiedziałem, że przegrałem cały weekend.

Ja robię ot tak, to co inni robią tylko w snach,
a że nie zawsze wyjdzie to prosty fakt.
Ryzyko porażki ja znam to,
lepsze historie niż niejeden alfons.
Ja robię ot tak, to co inni robią tylko w snach,
a że nie zawsze wyjdzie to prosty fakt.
Ryzyko porażki znam to,
lepsze historie niż niejeden alfons

Innym razem miałem dwie dziwki w jednym łóżku. 6 piw szybkich, jara mnie newschool. Młodsza idzie spać, więc tworzę jedną parę, by rozdzielić jej uda, przydałby się lewarek. Ale nawet panna twarda jak modrzew, uparta, zwykle mówi w końcu: „Jak dobrze!”. Sarkazm, kiedy słyszę: „Piotrek, nie rusz”, bo mam problem z wątrobą jak Prometeusz, sporo piję. Niepopularny pogląd, ale kibicuję tym, którzy się za mnie modlą. Zaraz… byliśmy przy pierwszych pchnięciach, już prawie odleciała, mieszkam w chuj od Okęcia… sąsiedzi zaczynają stukać w sufit, a ja nie kończę, prędzej dam się ukatrupić. Dziwne, miałem jaja jak piłki od golfa, ale wiesz, to nie viagra, to Polfa. Kończą się pomysły, jadę na rekord, więc wsadzam tej drugiej rękę w dekolt. Dostaję w łeb. Budzę się jakoś przed świtem, dziewczyn nie ma. Te sześć liter dominuje cały dzień, ale w nocy ding dong: „Kto tam!!!” drę mordę jak Placido Domingo, to ta oburzona, że byłem chamskim samcem, chciała się wkładać, ale nie przy koleżance.

Ja robię ot tak…
truffle hearts Ice-Cream Flip recipe Beata Kozidrak ciekawe artykuły
sprzęt pszczelarski projektant wnętrz
Teksty piosenek zamieszczone w serwisie są własnością ich autorów lub osób/instytucji posiadających do nich prawa. Teksty zamieszczone zostały tu w charakterze informacyjnym oraz edukacyjnym i mają na celu promowanie artystów. Kontakt: no99 (at) op.pl